Strajk nauczycieli i inne protesty – czy to ma w ogóle sens? Czy to może tylko destrukcyjna walka z systemem?

| 11.04.2019

Czy strajk nauczycieli ma sens? Czy może tylko dodaje negatywnej energii systemowi, zwiększając chaos i negatywne emocje?

A może to potrzebny chaos? – nieunikniony etap remontu domu, gdzie po wykańczającym okresie bałaganu, okazuje się, że mieszkasz w wymarzonym, skrojonym na Twoją miarę wnętrzu?

 

Strajk nauczycieli i inne protesty - czy to ma w ogóle sens? Czy to może tylko destrukcyjna walka z systemem?

Zachowaj swoje grosze, ja chcę zmiany (Banksy)

 

Komentarz:
(…) Jeśli możesz – wypowiedz się. Jak podejść do kwestii strajku? Tak, jestem nauczycielką w systemowej szkole. Mam świadomość niedoskonałości systemu, ale kocham moją pracę a przede wszystkim uczniów, z którymi prowadzę dialogi o świadomości, rozwoju i o czymkolwiek nie byłaby lekcja, zawsze znajdzie się chwila, żeby po prostu z nimi pogadać, pośmiać się i popłakać.
Teraz strajkuję, podobnie jak 98% moich licznych koleżanek i kolegów. Wiem, że codziennym odnoszeniem się do hejtów i oskarżeń płynących do nas wartkim strumieniem podnoszę entropię i pozbawiam się energii. Tak faktycznie jest – jestem sfrustrowana , wydrenowana z sił jak nigdy nawet po najdłuższym dniu. Czy to ma sens?
Byłam i jestem daleka od polityki, bo uważam, że to i tak gra, a pociągający za sznurki pozostaje incognito. Nie chcę być mięsem armatnim dla politycznych przepychanek- chcę w godności i spokoju pracować z moją młodzieżą. Z drugiej strony – sytuacja w szkole stała się nieznośna i odhumanizowana- z tego powodu strajkujemy. Gubię się w tym, jestem zdezorientowana …

Strajk nauczycieli, a “sprawa polska”

W powyższym komentarzu jest wiele prawdy i trafnych stwierdzeń na temat naszego świata. Bardzo go poczułam i poruszył mnie.
Dlaczego?
Bo to są pytania, które my tutaj, w naszym domu, zadajemy sobie nawzajem nieustannie.
Nie tyle w kontekście strajku nauczycieli (nie należymy do tej grupy społecznej), ile generalnie – w odniesieniu do całej sytuacji społeczno-polityczno-ekonomicznej w Polsce.
Na ile trzymać się z daleka, a na ile ingerować?
Jeśli się angażować, to w jaki sposób?
I na ile to ma sens?
Na ile to faktycznie coś zmieni, a na ile będzie tylko oddawaniem energii na walkę, a więc pompowaniem systemu?

Rozmawiamy o tym odkąd się znamy.
Jesteśmy Polakami z krwi, kości, DNA i serca. I tak jak Wam wszystkim, także nam zależy, by Polska była wolna, spokojna, bezpieczna, obfita. By można tu było godnie i suwerennie żyć.

 

Jasna Polska, czyli zdrowie, homeopatia, refleksologia, ajurweda, medycyna chinska, medycyna aletrnatywna, swiadomi lekarze, uzdrowiciele, bioterapeuci, zielarze, uzdrowiciele, chiropraktyka, biorezonans, naturoterpaia, masaze

Dlatego robimy Jasną Polskę – liczymy, że ona coś zmieni… Na przykład pozwoli ludziom z pasją i sercem zarabiać na swojej pracy. Jesteś jednym z nich? – Ogłoś się

 

A potem obserwujemy ten pierdolnik polityczny. Ten niewyobrażalny – niewyobrażalny dla przeciętnego, uczciwego człowieka – syf, który się tam rozgrywa. Patrzymy bezradni na to jak rozkradają, demolują, obracają w perzynę. Jak są nieudolni, chciwi, bezwzględni (wszyscy po równo – nie faworyzujemy żadnej opcji).
Powtarzamy sobie, że to jest ko-kreacja. Że to jest odbicie (nie)świadomości zbiorowej Polaków i że musi się najpierw oddolnie zmienić świadomość, aby mogły przyjść realne zmiany.
Że nie warto i nie ma sensu się w to wtrącać.
Że należy budować OBOK, a nie przeciwko.
Tak, ALE…
Ale w pewnym momencie, bez względu na to jak poszerzamy świadomość i podnosimy wibracje, jak bardzo angażujemy się w projekty niesystemowe, jakim jest chociażby Jasna Polska…
W pewnym momencie i tak dopada nas wszystkich trójwymiar. – Bo jesteśmy w nim zanurzeni i tylko wyjazd w Himalaje i ubranie się w pomarańczową sukienkę oraz ogolenie głowy ewentualnie pozwoli na skuteczną ucieczkę o twardej, materialnej rzeczywistości 3D.
Jak wiemy, mało kto się na nią decyduje.
I dobrze – ludzie zbudowali ten świat i to ludzie go przetransformują i przebudują.
Tu na miejscu – wspólnie.

 

Jasna Polska to ośrodki i centra rozwoju osobistego, gabinet masażu, studio jogi, sklep online ze zdrową żywnością, bio warzywniak, wydawnictwo, gród Słowian, szkoła demokratyczna, leśne przedszkole, media alternatywne, rękodzieło, pracownia artystyczna

Do dzieła! Rób swoje i ogłaszaj to wszem i wobec na Jasnej Polsce!

 

Jak to się dzieje, że świat się zawsze zmienia

Czy to byt kształtuje świadomość, czy odwrotnie?
Według mnie to sprzężenie zwrotne – byt i świadomość oddziałują na siebie w nieustannym tańcu energii.
Zmiany na Ziemi, które mają teraz miejsce, polegają przede wszystkim na gigantycznym (bo globalnym) podniesieniu wibracji, czyli poszerzeniu świadomości zarówno poszczególnych Istot ludzkich, jak i egregorów zwanych polami świadomości zbiorowej.
To one – jako suma naszych jednostkowych świadomości ko-kreują świat wokół nas.

 

Czytaj więcej: Tego o zmianach na Ziemi długo nie wiedzieliśmy. Nareszcie możemy zrobić krok do przodu

 

Pod którekolwiek pole jesteś podpięty poprzez swoje wierzenia i przekonania (a pól jest wiele: Polacy, Niemcy, biali, czarni, kobiety, mężczyźni, katolicy, muzułmanie itd. itp.) pole to w istotny sposób wpływa na Twoją rzeczywistość.
ALE….

W momencie, w którym jednostkowe świadomości składające się na to pole, zaczynają się zmieniać, przemianie ulega samo pole, a wraz z nim rzeczywistość.

Tyle, że owa rzeczywistość nie zmienia się sama z siebie, za pomocą czarodziejskiej różdżki, czy przełączenia kanału na inną bajkę.
Szanowni Państwo – to jest trójwymiar, gęsta materia.
Tutaj, by odzwierciedlić zmianę w energii danego pola (nie)świadomości zbiorowej, trzeba ją wdrożyć.
Trzeba ją ściągnąć z pola i nadać jej kształt.
Trzeba ją z m a t e r i a l i z o w a ć  – poprzez konkretne działania:
– Trzeba zmienić prawo i przepisy.
– Trzeba edukować i informować.
– Trzeba coś sfinansować, a czemuś dać czas i przestrzeń, by wyrosło.
– Coś trzeba zakończyć lub zburzyć, by zbudować nowe.
Tak przecież działa materia.

 

Jasna Polska, zdrowie, medycyna naturalna, tantra, medytacja, ezoteryka, ekonomia spoleczna, slowianie, alternatywne oferty pracy, kupie sprzedam, swiadomi przedsiebiorcy, etyczne polskie firmy, nieruchomosci, duchowa spolecznosc, ośrodki i centra rozwoju osobistego, bio zywnosc, alternatywne media, szkoła demokratyczna, leśne przedszkole, slowianie, rekodzielo, ksiazki

Przekładać zmiany w świadomości na materię można wielorako: można na przykład prowadzić etyczną firmę lub uczciwie sprzedawać. Albo stworzyć fajne stanowisko pracy i ogłosić je na Jasnej Polsce.

 

Strajk nauczycieli – czego ci ludzie jeszcze chcą?

Ze strajkiem nauczycieli jest tak samo.
Tak jak z protestami rolników, protestami rodziców dzieci niepełnosprawnych, protestami kobiet – czarnymi marszami, symbolicznym obalaniem gdańskiego pomnika znanego pedofila, pozywaniem banków, ruchem anty-szczepionkowym, ruchem wolne konopie, strajkami i protestami wszelkich poszkodowanych i pomijanych grup społecznych, walką o przepisy mające chronić zwierzęta przed bestialską śmiercią, ratowaniem pszczół, protestami przeciwko gmo…
Można by jeszcze długo wymieniać.
I dobrze.

Wszystkie te działania mają na celu jedno – ugruntować w materii, w rzeczywistości 3D – zmiany, które już zaszły w energii – w polu zbiorowej świadomości.

 

A ponieważ to jest trójwymiar – rzeczy tu dzieją się długo, powoli i opornie.
Nie ma się co obrażać – taka jest natura tej rzeczywistości i jej jakość.
Taką ją sobie stworzyliśmy, bo jest ona wprost idealna do pewnego typu doświadczeń.
Dlatego przeniesienie zmian z pola świadomości do materii na razie odbywa się topornie.
Przez protesty, wymuszanie, walkę.
Na razie… (dopóki świadomość się znowu nie poszerzy i nie wpadnie na to, że wszystko może być łatwiejsze i prostsze – ale to kwestia czasu).

 

Pomyśl co by było, gdyby nikt niczego nie odważył się chcieć zmieniać.

Gdyby nikt nie mówił – „to jest stare i już nie działa – trzeba to zastąpić czymś innym”.

Nigdy nie wyszlibyśmy z jaskiń.

 

Strajk nauczycieli i inne protesty - czy to ma w ogóle sens? Czy to może tylko destrukcyjna walka z systemem?

Czasem słowo NIE jest niezbędne (Banksy)

 

Zmiana jest jedyną stałą rzeczą na tej cudownej Planecie

W obecnych czasach zmiany postępują w tempie geometrycznym, a nawet kwantowym.
OCZYWIŚCIE, że cały system edukacji jest przestarzały i nie nadąża za dzieciakami, które zeszły kilkanaście lat temu na Ziemię.

 

Czytaj więcej: Szkoła jak fabryka, czyli jak nas tresują i formatują na posłusznych niewolników systemu

 

Nie wspomnę już o tych, które teraz schodzą, ho ho! Te to dopiero dadzą systemowi do wiwatu, jeśli ten się szybciej nie zmieni.
Ale zmiany w świadomości oddziałują na wszystkich.
Dzieci czują to od dawna, teraz poczuli to nauczyciele i rodzice (tak, kochani rodzice, nawet jeśli jesteście na maksa wkurzeni – to też Wasza ko-kreacja; w materii może strajk utrudnia Wam życie do granic, ale wasze Dusze mają na ten temat inne zdanie).

 

Strajk nauczycieli i inne protesty - czy to ma w ogóle sens? Czy to może tylko destrukcyjna walka z systemem?

Dzieci nowej ery swą świadomością wywołują zmiany i na naszych oczach zupełnie niepostrzeżenie rozbrajają trójwymiar (Banksy)

 

Dlatego owa głęboka potrzeba zmiany, która zaszła już w polu świadomości, musi teraz zostać jakoś wdrożona do 3D.
Pytanie, w jaki sposób?

 

Na razie wciąż jeszcze pokutuje program walki. Tak generalnie. U wszystkich i we wszystkim.
Że aby coś osiągnąć, trzeba się napracować, umęczyć, wymusić, naprężyć i natężyć.
Nie ma się co dziwić – tak dotąd funkcjonował trójwymiar, ale i to się zmienia.

 

Wyobraź sobie sytuację, w której poszerzona zbiorowa świadomość ma program, że wdrażanie zmian jest łatwe.
Wtedy natychmiast ze stanowiska ministra zostałaby zdymisjonowana ta dziwna pani z pewnego nadania, jej miejsce zająłby dla odmiany ktoś kompetentny i otwarty.
Ponieważ byłoby łatwiej, przesunięciom uległby budżet i po obcięciu zaledwie kilku złodziejstw i matactw i kombinacji na „przetargach” i „służbowych apanażach” bez trudu znalazłyby się pieniądze dla nauczycieli.
Nie byłoby strajków, połowa społeczeństwa nie miałaby problemu, co zrobić z dziećmi w czasie pracy i sprawa byłaby załatwiona.
Tak będzie.
Za jakiś czas.
Kiedy?
To zależy ode mnie, od Ciebie i od każdego Polaka z osobna.
Wystarczy, że każdy z nas świadomie dostrzeże dojmujący program, niszczący od wieków polską rzeczywistość: wspólnotę cierpienia.
W niej chodzi o to, by się męczyć razem. Nie dać drugiemu. Nie dać nikomu. Sobie też nie.
I tak się taplać w rozkoszy w energii ofiary. Byle nikomu wokół nie było dobrze.
“Chrystus narodów” (ale ten ukrzyżowany), “cierpienie uszlachetnia” i “solidarność w niedoli”. Tylko w niedoli, bo dola sprawia, że Polak Polakowi oko wykole.

 

Czytaj więcej: Jasna Polska radzi – Wspaniały Polaku doceń się sam!

 

Część z nas wyrosła z tej zabawy i ma jej już po dziurki w nosie.
Część z nas zaczyna sobie świadomie ładować w codziennym życiu program „łatwiej”. Oraz drugi – równie ważny – „zasługuję”.
Ale to dygresja.
Wracając do pytania z komentarza.

 

Strajk nauczycieli – czy to jest “dobre”, czy może “złe”?

Czy protestować, czy nie?
Jak się odnaleźć w zalewie hejtu, czyli w programie formatowania przez społeczeństwo tego, co jest “inne, niż dotychczas”.
I przede wszystkim – czy to jest bezsensowna walka z systemem?

 

Odpowiadam: Kochanie, to zależy, CO WYBIERASZ.
Każdą, ale to każdą rzecz można zrobić z bardzo różnymi intencjami.
Ona będzie wyglądać z wierzchu tak samo, ale to intencje zadecydują o rezultacie.
Jeśli przemawia przez Ciebie strach, zgorzknienie i rozczarowanie, że poświęcasz swe siły i energię na coś, co się nie uda i za co Cię znienawidzą, to odpuść już teraz.
Jeśli robisz w coś, co bardzo wierzysz, czujesz to na maksa w sercu, masz swoją godność i dlatego wiesz, że zasługujesz na uczciwą pensję – idź i zmieniaj ten świat.
To w końcu Twój świat i Twoja kreacja.
Nikt za Ciebie tego nie zrobi.

 

No dobra, spytasz – a co z pielęgniarkami?
Co z rodzicami dzieci niepełnosprawnych, których dramat obserwowaliśmy jakiś czas temu?
Co z lekarzami na SOR i z zespołami karetek pogotowia, którzy poświęcają życie i zdrowie za 3000 brutto.
Co z emerytami nie mającymi na leki.
Co z rolnikami, którzy muszą wyrzucać plony lub za swą pracę dostają w skupie grosze, ubliżające ich godności.
Wreszcie – co z pracownikami korporacji, harującymi codziennie do 17 – 18.00 i mającymi raptem 21 dni wolnych w roku? Co z nimi?
Dlaczego to nauczyciele mają teraz coś dostać????

 

A dlaczego nie?

 

W ich przypadku świadomość zbiorowa dojrzała do rozpoczęcia wdrażania zmian.
Czy i jak się to powiedzie, zależy od sumy jednostkowych wyborów wszystkich z tym związanych.
Każdy, KAŻDY w tym kraju zasługuje na to, by żyć GODNIE. By żyć w obfitości. By żyć w poczuciu bezpieczeństwa materialnego. By nie harować jak niewolnik. By mieć wolność. By mieć więcej czasu – dużo czasu! – na swoje życie, swoją rodzinę, swoje hobby.
Ale od czegoś przecież musimy zacząć.
To wciąż trójwymiar, dlatego nie da się z dnia na dzień zrobić wszystkim dobrze. Poprawić warunki bytowe wszystkim jednocześnie.
Nie da się NIE dlatego, że nie ma pieniędzy, ale dlatego, że tak silne są jeszcze stare programy niedostatku, niezasługiwania, bycia ofiarą, walki z życiem.

 

Czytaj więcej: 6 Sposobów na zmianę polityki w Polsce, czyli: Wolna Polska = duchowa + świadoma Polska

 

Nauczyciele to jedna z grup, która ośmieliła się wyłamać z tych programów.
Powtarzam raz jeszcze – od czegoś trzeba zacząć. – Jeśli jako społeczeństwo pozwolimy nauczycielom troszkę więcej zarabiać (oni nie żądają kokosów), to potem trochę łatwiej pozwolimy także innej grupie społecznej na ciut lepszy byt. A potem kolejnej. A potem następnej…
Kolejne zmiany będą miały coraz mniej gwałtowny przebieg.
Polacy zaczną się przyzwyczajać do faktu, że w Polsce można trochę lepiej żyć.
A potem jeszcze trochę lepiej i godniej.
Przymuszeni, przyciśnięci protestami politycy, będą musieli skądś skombinować pieniądze – to pociągnie za sobą drobne zmiany w gospodarowaniu wspólnym majątkiem. A potem kolejne małe zmiany. A potem kolejne przesunięcia…
Aż nagle się okaże, że w Polsce coraz większej liczbie ludzi żyje się lepiej…

 

No ale ktoś to musi zapoczątkować.
Ktoś musi powiedzieć: “nie, tak być nie może, chcę inaczej”.
Czy to będziesz Ty?
Wszystko zależy od tego, czy to czujesz.
Czy to jest zgodne z Twoim sercem.
Jeśli nie – daj sobie spokój.
Jeśli tak, nie ma na co czekać – idź i kreuj nową rzeczywistość. Nie w marzeniach, lecz w materii.
Aho

Dobrze się czujesz na Jasnej Polsce?

Prosimy - wesprzyj jej rozwój (na co potrzebujemy funduszy - dowiesz się tu)
Dziękujemy! Aga i Adrian

 

Cały czas na Was czekamy – to Wy kreujecie oddolną zmianę <3 Pozwólcie się znaleźć.

fundacje-stowarzyszenia-kooperatywy-spoldzielnie-socjalne-inicjatywy-spoleczne-ekonomia-spoleczna-kategoria-jasna-polska

 

 

Mamy na Jasnej Polsce kategorię “Jasna Polska” – tutaj znajdziesz fundacje, organizacje, światłe ruchy, mądrą edukację itd…

Robimy tu Polskę 5D – DOŁĄCZ DO NAS.

 

Źródło ilustracji w tekście: Internet (gł. Pinterest, Unsplash, Pixabay), chyba, że podano inaczej.

RA - Jasna Polska

Autor: RA - Jasna Polska

Ra, czyli jeden z 7 miliardów ludzi na Ziemi. Ma Serce, Duszę, Ciało i... ego :) Więcej o mnie znajdziesz w zakładce Zespół.

Wszystko co lubisz prosto na Twój e-mail

Disclaimer:
Ten blog pisany jest z potrzeby Duszy i Serca. Jest po to, by pokazać Ci, że nie jesteś Sam/a w swoich Poszukiwaniach. Jest nas więcej :) - nawet jeśli nasze drogi się różnią. Dlatego wybierz stąd dla Siebie tylko to, co z Tobą rezonuje - co Cię wzmacnia, inspiruje i wspiera. Po to właśnie piszemy. AHO <3

Komentarze

  1. Avatar
    Agnieszka
    | Odpowiedz

    Dziękuję 🙏❤ Twoje słowa przyszły w idealnym momencie 😊 czuję dokładnie tak, jak piszesz. Dlatego protestuję utrzymując możliwie najwyższe wibracje 😊🌈

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      <3

  2. Avatar
    LadyLunaLove
    | Odpowiedz

    Czuje smutek, że o tym piszesz. To pierwszy tekst tutaj , którego nie mogłam przeczytać w całości.
    Nie z powodu poglądów politycznych. Nie mam ich. Z jakiegoś nieznanego i niezrozumiałego powodu, nie mogłam.
    Przyjrzę się sobie. Poszukam co mam takiego w sobie, że nie mogłam.
    Miłego Kochana 🙂

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Hmmm. To ciekawe. Dziękuję za ten komentarz.
      I na spokojnie 🙂 – może ten tekst akurat nie jest dla Ciebie? Teraz lub w ogóle? – Tak przecież też może być (mnie się to zdarza – nie mogę przez coś przebrnąć i… zostawiam. = Najwyraźniej z jakichś powodów nie dla mnie)
      Pozdrawiam bardzo serdecznie <3

  3. Avatar
    Malena
    | Odpowiedz

    Droga moja ❤ Tak bardzo Ci dziękuję ! Dziś jest dużo lepiej- wiem już co robić, a Twoje wspaniałe słowa dodatkowo mnie inspirują. Jutro z moimi koleżankami i kolegami zaczniemy tworzyć kronikę tych wydarzeń, już przygotowałam specjalny album😊 Słowa miłości i dobrych zamiarów . Przez 3 dni byłam skołowana, ale dziś dotarło do mnie, że przecież dzieje się według mojego słowa- pragnęłam zmian, szkoły kreatywnej, twórczej i swobodnej. Skostniale struktury walą się na naszych oczach, a że boli i strach wyziera stąd i owąd? Witaj strachu, piona- chodź, stworzymy coś nowego. Dziękuję po stokroć ❤🙏

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Ściskam i trzymam kciuki <3

  4. Avatar
    Kasia
    | Odpowiedz

    Mój ukochany Tata jest całe życie działaczem ZNP, Mój przyszły były mąż 😜 jest pod urokiem obecnej władzy i hejtuje strajk i nauczycielu do granic możliwości. Moje dzieci – są akurat w 8 klasie i je to bezpośrednio dotyczy. A ja??? Czuję, że strajk nauczycieli ma sens i wielka wagę. Ludzie, którzy uczą nasze dzieci i mają wpływ na całe pokolenie i przyszłość Polski, powinni być traktowani z najwyższym szacunkiem. To oni właśnie współkształtują nasze dzieci. Nie mogą być sfrustrowani i uczyć „za karę”, bo nic innego w życiu im nie wyszło. Dla mnie to oczywiste. A kwestia wynagrodzenia za pracę jest bardzo ważna. Niech nauczyciele będą dobrze opłacani, bo wtedy ostaną się ci najlepsi z najlepszych. A o to chodzi.

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      <3

    • Avatar
      Pepe
      | Odpowiedz

      Kasiu, czy strajk spowoduje że nauczyciele będą traktowani z szacunkiem? Czy ostaną się najlepsi gdy płace będą wysokie??? Mam wielkie wątpliwości, myślę nawet że wprost przeciwnie 🙁

Dodaj komentarz

Twój komentarz pojawi się po zaakceptowaniu go przez moderację

Partnerzy

Jasna Polska NIE jest autorem publikowanych ogłoszeń. Nie odpowiada za ich treść, oferowane usługi bądź produkty.
Wyznajemy zasadę, że każdy kreuje swoją rzeczywistość i sam odpowiada za podejmowane przez siebie decyzje.