Mało kto wie, że te 33 objawy to znak, że zmierzasz do oświecenia – cz.3

| 22.02.2018

…INNI LUDZIE – to już nie to co kiedyś

 

23. Odczuwasz fale, przypływy zrozumienia, empatii i miłości. Coraz mniej osądzasz, bo coraz więcej rozumiesz.

 

24. Zamiast kombinowania ego otrzymujesz teraz „doładowania” – nagłe wglądy, olśnienia, wiedzę i zrozumienie dlaczego.

 

to znak, że jesteś własnym centrum wszechświata

Otwieraj jak najczęściej Serce i swe ramiona na znak powitania Energii Wszechświata.  By przypłynęło wszystko, co dla Ciebie najlepsze Kochanie.

.

TWOJA CODZIENNOŚĆ – jakaś taka dziwna…

 

25. Jesteś coraz częściej w swojej prawdzie, w swoim jądrze i rezygnujesz ze wszystkiego co z tym nie rezonuje. To dotyczy ludzi, zachowań, nawyków, sposobów spędzania czasu, filmów i książek jakie wybierasz.

 

26. Odczuwasz nieznaną wcześniej miłość, wdzięczność i więź z Gają. Każdy jej przejaw – robaczek, ptaszek, listek odbierasz jako cud życia.

 

chmury na błękitne niebie - znak, ze deszcz idzie

Biszkoptowy kolor chmur na znak, że powoli zmierzcha (fot. Ra / Jasna Polska)

 

27. Dostrzegasz synchroniczność. Nie tylko słynne 11:11, ale różnego rodzaju symbole, znaki. Widzisz jak świat wokół Ciebie komunikuje się ze sobą na subtelnych poziomach i zaczynasz to widzieć.

 

28. Czas oszalał – doba trwa 5 godzin, ty ruszasz się jak mucha w smole, podczas gdy godziny pędzą na złamanie karku. Kiedyś był plan, grafik, harmonogram, rozsądne ilości czasu na każdą czynność – teraz to nie działa, nie wyrabiasz się z niczym.

 

29. Pragniesz odnaleźć swoje plemię – cokolwiek to znaczy. Odczuwasz obecność innych Istot i wersji rzeczywistości.

 

30. Czujesz, jak bardzo tu nie należysz, jak problemy i codzienność tego świata nudzą cię, mierżą, nie dotyczą.

 

przeróbka obrazu hoppera - zielony znak free wi fi

Przygnębiająca szarość matrixu na znak, że to nie jest miejsce dla kochających życie Ludzi.

 

31. Przestajesz się bać śmierci. WIESZ, że śmierć jest bramą, odpoczynkiem, chwilą między kolejnymi wcieleniami. Czasem rzeczywistość wokół Ciebie jest tak gęsta i odstręczająca, że myślisz – łatwiej byłoby przejść na druga stronę i odsapnąć. Ale wiesz, że to rozwiązanie na krótką metę. Nie unikniesz kolejnego wcielenia, więc wiesz, że nie ma sensu zostawiać roboty wykonanej w połowie.

 

32. Ufasz coraz bardziej przepływowi. Puszczasz i poddajesz się Prowadzeniu – przez energię, synchroniczności, pojawiające się prezenty od Życia.

 

33. Coraz bardziej polegasz na swoim Wyższym Ja. Częściej odczuwasz swoją moc, suwerenność, możliwości kreacji, miłość do Siebie. Nie potrzebujesz innych, by Ci to wszystko dali. Stajesz się Pełnią.
Aho <3

Podoba Ci się ten blog? Prosimy - wesprzyj jego rozwój. Wpłacając nawet drobną kwotę na konto Fundacji My, wspierasz Jasną Polskę, której oddajemy całe nasze serce i czas. Dziękujemy, Aga i Adrian

 

 

Źródło ilustracji w tekście: Internet (gł. Pinterest, Unsplash, Pixabay)

RA - Jasna Polska

Autor: RA - Jasna Polska

Ra, czyli jeden z 7 miliardów ludzi na Ziemi. Ma Serce, Duszę, Ciało i... ego :) Więcej o mnie znajdziesz w zakładce Zespół.

Wszystko co lubisz prosto na Twój e-mail

Disclaimer:
Ten blog pisany jest z potrzeby Duszy i Serca. Jest po to, by pokazać Ci, że nie jesteś Sam/a w swoich Poszukiwaniach. Jest nas więcej :) - nawet jeśli nasze drogi się różnią. Dlatego wybierz stąd dla Siebie tylko to, co z Tobą rezonuje - co Cię wzmacnia, inspiruje i wspiera. Po to właśnie piszemy. AHO <3

Komentarze

  1. tessa
    | Odpowiedz

    Boze, skad Ty to wszystko wiesz??!? to jakby wszystko o mnie…. zwlaszcza o tej smierci….

    bardzo fajne miejsce, ciesze sie, ze powstala ta stronka – zycze powodzenia w dalszym rozwoju 🙂

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Dzięki Tessa 🙂 Skąd wiem? – Mam taki zeszyt i tam zapisuję swoje “epokowe i unikalne odkrycia i wglądy”. Tak mi się przynajmniej w danej chwili zdaje… A potem się nimi dzielę i słyszę z każdej strony – Ty, Rachela, znowu piszesz o mnie? 😉 Uwielbiam to 🙂

  2. Maria
    | Odpowiedz

    Dziekuje ze tu trafillam

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Dziękuję za te słowa <3

  3. Zenon
    | Odpowiedz

    Moje zmierzanie do oświecenia zaczęło się dość dawno bo wieku ok. 11 lat kiedy powiedziałem mamie< że już nigdy nie będę chodził na religię, ani do kościoła. potem moje życie toczyło się tak jakbym był przez coś lub kogoś prowadzony, sercem i dusza czułem coś czego nie umiałem i wstydziłem się wyjawić innym bo kto by to zrozumiał. Teraz od jakże sławetnego 2012 roku jestem zupełnie w innym miejscu, pod względem duchowym, chociaż do tego stanu prowadziło mnie COŚ cały czas przez kilkadziesiąt lat mojego życia. Tak jak energia pani myśli przywołała mnie na pani blog. A te 33 objawy to mam już od dluższego czasu, ale początkowo było ich kilkanaście, a czas mojej młodości – dorastania nie był za bardzo przyjazny dla takich jak ja, więc trzeba się było kamuflować i i chronić samego siebie przed innymi co robiłem intuicyjnie nie zdając sobie w ogóle z tego sprawy. Teraz wiem , że szedłem i idę własciwa drogą i jestem z tego powodu szczęśliwym człowiekiem. Pani jest ode mnie lepsza bo zapisuje pani swoje wizje, ja tez je mam ale nie zapisuje , bo z czasem one do mnie "przychodzą" materializują się. To jest ta energia "myśli" ktora nas otacza i ja i pani i nam podobni ja odbierają. To jest takie uczucie , którego nie da sie opisać słowami, przynajmniej ja nie potrafię, ale staram się na swój sposób przekazać to innym. Czy mi wierzą to ich sprawa, najpierw musza sie otworzyć sami na siebie i przynajmniej móc stwierdzić , że spełniają pierwsze 15 punktów.

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Panie Zenonie, dziękuję za te piękne słowa. Proszę nigdy nie pisać, ze ktoś jest od Pana lepszy – każdy ma swoje sposoby na przeżywanie i doświadczanie tej drogi. Niby szachownica jest wspólna, niby zasady gry identyczne, ale każdy z nas – będąc unikalną Istotą – integruje wybrane aspekty, kreuje własne doświadczenia… podchodzi do gry w sposób wyjątkowy i jedyny. Tak jak każdy gra inaczej Chopina czy piecze ciasto. Nie ma jednego sposobu i dlatego to jest tak niezwykłe. I tak jak Pan napisał – każdy dojdzie do tego w swoim czasie. Pozdrawiam najserdeczniej <3

  4. Ola
    | Odpowiedz

    Dziękuję.

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      I ja dziękuję

  5. leszek
    | Odpowiedz

    super…..coś jak dla mnie na ten czas

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Dziękuję <3

  6. Kasia
    | Odpowiedz

    Rachelo bardzo sie ciesze, ze tu trafilam. To tak jakby ktos ubral w slowa to co czuje i nie za bardzo potrafie wyrazic. No ale przeciez przyciagam to co najlepsze:-) Czuje podwyzszone wibracje jak sobie zaczne dzien z Jasna Polska:-) pozdrawiam Cie serdecznie

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Kasiu, dziękuję Ci! Każde dobre słowo dla Jasnej Polski jest dla mnie na wagę złota. Dajemy tu z siebie wszystko co najlepsze i ogromną radość sprawia mi, że inni to czują <3 I ja pozdrawiam cieplutko 🙂

  7. Ania
    | Odpowiedz

    Wszystko się zgadza:) Dodałabym jeszcze pojawiające się w pewnym momencie poczucie samotności, brak tematów do rozmowy. Na szczęście wraz z przychodzącym ZROZUMIENIEM, wystarczające staje się poczucie, że się po prostu jest. Pojawia się więcej tzw, zbiegów okoliczności, uczucie, że wszystko jest takie, jakie ma być. Koniec jakiejkolwiek walki, tworzenia problemów itp.
    Serdecznie dziękuję i pozdrawiam

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Piękne! 🙂

  8. Gosia
    | Odpowiedz

    Bardzo się cieszę, że trafiłam tutaj, wszystko się zgadza, siedzę w ostatnich 3 punktach,dla mnie są one najtrudniejsze do przejścia, o mało co nie zdecydowałam się na psychotropy. Pozdrawiam serdecznie

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Gosiu, my też się cieszymy, że a) nas znalazłaś, b) zaufałaś sobie, zamiast tej drugiej opcji. Jest nas więcej, niż się nam wydaje. Dobrze jest wreszcie znaleźć się wśród swoich… Serdeczności <3

  9. Barbara
    | Odpowiedz

    Jak to miło nie czuć się wreszcie odmieńcem! Pasują do mnie wszystkie 33 punkty i od pewnego czasu bardzo mnie męczy dalsze bycie Tu, bo chciałabym już wrócić Tam, do Domu. Wiem jednak, że wszystko ma swój czas i wrócę tam, gdy moja edukacja tutaj zostanie zakończona.
    Dziękuję Rachelo za Jasną Polskę i za Twoje przemyślenia, które trafiają prosto do serca. Jestem na tym portalu dopiero od kilku dni, a czuję się tak, jakbym odnalazła wreszcie utraconą Ojczyznę i rodzinę.

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Droga Basiu, cieszą mnie ogromnie Twoje słowa, bo każdy taki komentarz mówi mi dokładnie to samo – że odnajduję swoją rodzinę. Jasna Polska powstała właśnie po to – byśmy się w końcu odnaleźli i stworzyli lepszą rzeczywistość razem <3

  10. Ewa Maria
    | Odpowiedz

    Dziekuje za wiedze przekazywana dalej a ktora jak reflektor rzuca strumien swiatla na to co w cieniu.
    Chcialabym tylko dodac jeszcze jeden punkt a jest nim PRAWDOMOWNOSC. Potrzeba mowienia prawdy w pelnej swiadomosci odpowiedzalnosci za nia, bez leku przed reakcja i bez obaw. Klamstwo odbierane jest jako cos uwlaczajace naszej godnosci a zaklamanie innych daje odczucie psychicznego i fizycznego bolu.

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Kochana Ewo Mario – TAK! To bardzo cenne, prawdziwe i w punkt. Dziękuję Ci za tą inspirację – już od dawna noszę się z napisaniem tekstu o trudnej lecz wyzwalającej sztuce mówienia prawdy i czuję, że dzięki Tobie wkrótce on powstanie 🙂 Wszystkiego dobrego!

  11. 33
    | Odpowiedz

    33

  12. Joanna
    | Odpowiedz

    Dziękuję bardzo za te piękne słowa. To jak pisane o mnie. Będę stałym czytelnikiem. Pozdrawiam serdecznie 💜

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      I ja dziękuję <3

  13. Monika
    | Odpowiedz

    A co powiesz na kompletny brak ochoty do rozmów? Nawet z najbliższymi? Poza tymi argumentami, które sama wypunktowałaś u mnie dochodzi jeszcze ogromny wysiłek podczas mówienia. Czasem mam wrażenie, że używanie głosu bardziej mnie męczy niż praca fizyczna. Czy ktoś z Was też tak czuje?

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Czuje, czuje 🙂 Ogromny wysiłek podczas spotkań z ludźmi, nieludzki wręcz wysiłek przy uprawianiu tak zwanych “small talków”, męka i udręka podczas spotkań towarzyskich, na których żuje się szmaty i gada o d… marynie. A z drugiej strony – niesamowite przepływy energii i pragnienie dzielenia się i mówienia, gdy spotka się kogoś podobnego do siebie. Ja kogoś takiego kocham (więc rozmawiamy cały czas) i z kimś takim się przyjaźnię (więc jak się spotkamy gadamy godzinami). Ale to wyjątki 🙂 Serdecznie pozdrawiam!

  14. Sława
    | Odpowiedz

    O kurcze…. jestem widać z tego na “dobrej drodze” !!! Dziękuję za ten post <3 . Czasami robię sobie wyrzuty, że nie podzielam pasji męża ( oglądanie i słuchanie tv, radia). Drażni mnie sporo "odgłosów" dochodzących z zewnątrz… Czuję, jak bym była otoczona bańką, przez którą nie chcę przepuścić tego, co nie moje. Już teraz wiem, że to właściwe i nie należy się bać. Jeszcze raz dziękuję i cieplutko pozdrawiam 🙂

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Kochana, absolutnie nie należy się bać 🙂 Tylko oddychać, pozwalać, akceptować i otwierać się 🙂 Serdeczności!

  15. Beata
    | Odpowiedz

    Kiedy czytałam te słowa (zupełny przypadek, że na niego natrafiłam… czyżby?…) to popłakałam się jak bardzo to wszystko do mnie pasuje…Mam 48 lat, zawsze byłam wrażliwa ale od jakiegoś roku miotam się sama ze sobą, wszystkie moje “stałe” w życiu okazały się jakieś takie mało znaczące. Ciągłe oddawanie się rodzinie i najbliższym zaczęło męczyć , zaczęła się poważna choroba, a ja nie wiem gdzie zdążam. Jaki jest mój cel w życiu, jakie mam zadanie na tej ziemi, jaką misję? Płaczę nad byle robaczkiem rozgniecionym na drodze , płaczę bo powódź albo pożar, płaczę bo pijak się na ulicy wywrócił… Śmierć wydaje się być wręcz wyjściem. Ja nie wiem co ze sobą począć…Czekać? Rozwiązanie przyjdzie samo? Albo mnie oświeci albo zwariuję…Dziękuję za te słowa, wiem , że jest was tak wielu…

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Kochana! Absolutnie nie jesteś sama! Straszliwa nuda, brak pasji, znużenie własnym życiem, tęsknota za śmiercią, poczucie totalnego bezsensu swojej obecnej egzystencji… – To wszystko jest normalne. Byliśmy tam, znamy to od podszewki. To proces potrzebny, by odkleić się od swej obecnej tożsamości, zmniejszyć drastycznie wpływ ego. Wiem, że to jest bardzo, bardzo trudny czas, ale potrzebny.
      Cóż mogę powiedzieć? – Pozwalaj. To nie Ty cierpisz, lecz Twoje ego. Duch jest spokojny i wie co robi 🙂
      Odklejasz się od trójwymiaru, wypinasz z programów https://jasnapolska.pl/uwazaj-programy-nie-twoje-mysli-10-meta-programow-matrixu-non-stop-miesza-nam-w-glowie/, wychodzisz z pola zasysania zbiorowej (nie)świadomości. To jak poważna operacja – nie jest ani łatwe, ani przyjemne.
      Im mniej się będziesz opierać, tym szybciej minie. A potem będzie wracać, ale na krótko i nie tak boleśnie odczuwalne.
      A potem? – potem jest duży spokój. Brak pragnień. Coraz większe zatopienie w tu i teraz. Brak oczekiwań. Stan, który trudno opisać słowami, bo ludzkie ego go nie zna.
      A potem? – Jeszcze tam nie doszłam 🙂 Dam znać, gdy tylko się tam znajdę 🙂

      P.S. A śmierci nie ma, wiesz? 🙂 https://jasnapolska.pl/smierc-to-tylko-brama-iluzja-zaprojektowane-przez-ciebie-wyjscie-awaryjne-ty-nie-umrzesz-nigdy/

  16. Aga
    | Odpowiedz

    Dziękuję

  17. Aga
    | Odpowiedz

    Nie będę oryginalna, gdy napiszę, że niemal wszystko, z tego co napisałaś, dotyczy i mnie. Poczułam jakbyś przemówiła do mnie z tej strony dodając otuchy. To co dzieje się ze mną w tym roku to jakieś pasmo nietrafionych decyzji. I tak oto jestem na obczyźnie, bez pracy, praktycznie bez pieniedzy i bez chęci powrotu do tego etatowego “kołowrotka”. Działalność własna jakoś nie przynosi zysków. Ale nie o tym chciałam. To, czego doświadczam teraz to kompletne poczucie, że utknełam. Straciłam poczucie celu i sensu dalszego mierzenia się z rzeczywistością i doświadczania czegokolwiek, nawet miłych i radosnych rzeczy. Czuję się jak odludek – przez większość życia tak miałam – nie mam ochoty spotykać się z ludźmi ani wychodzić. Moje cele się gdzieś rozpłynęły – może nie były tak do końca moje, nie mojej duszy… Nie wiem co dalej, czuję się bezradna i bezsilna. Śpię w dzień, w nocy jakoś nie mogę. I taki stan trwa od kilku tygodni. Proszę, a nawet żądam śmierci, po prostu chce przestać istnieć w jakiejkolwiek formie i na jakimkolwiek poziomie, niczego już nie czuć, nie być tak poplątaną… Coś we mnie krzyczy, wścieka się, może coś próbuje wydostać się, a ja nie wiem jak na to odpowiedzieć, jak zareagować. Sama ze soba nie wytrzymuję uhh… Trafiłam na ten wpis “przypadkowo” i dał mi nieco do myślenia: że może to tak ma być, że to jest faktycznie część tego procesu, że to minie, kiedy coś do mnie dotrze… Sama nie wiem. Nie żalę się, chciałabym po prostu usłyszeć od Ciebie coś…, tak po prostu coś od Ciebie 🙂 Dziękuję za ten wpis i za te stronę. Cieszę się, że są ludzi podobni do mnie i ze być może niebawem trafię na “swoich”, a nie na “maski”. Tymczasem zostaję Twoim stałym czytelnikiem 🙂

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Kochana Ago! Wszystko przeminie 🙂 – byłam w tym samym miejscu, na emigracji, bez pracy, w czarnej d… – piszę o tym tu: https://jasnapolska.pl/jak-zmienic-swoje-zycie-i-jak-byc-szczesliwym-gdy-tkwisz-w-sytuacji-bez-wyjscia/. Wszystko jest tak, jak ma być – to część procesu i wszystko możesz zmienić, obrócić swoje życie o 180 stopni po wielokroć. I zrobisz to 🙂
      Życie nie wymaga ani walki, ani wysiłku, ale do tej zdumiewającej prawdy każdy dochodzi w swoim tempie. Mnie zajęło to bardzo długo i wciąż jeszcze się do tego przyzwyczajam 🙂 Trzymam za Ciebie kciuki i wiem, że z tego kokonu właśnie w tej chwili pomalutku wynurza się motyl. Jeszcze nie cały, jeszcze skrzydełka sklejone, ale czas transformacji jest TERAZ. Buziaki!

  18. Piotrek
    | Odpowiedz

    Hejka kochani!
    Cieszę się, że w końcu dowibrowałem tak wysoko, że mnie tu rzuciło, każdy artykuł, który tu przeczytałem to miód na moje serce, potwierdzenie, że idę w dobrym kierunku, a chyba wszyscy w gorszych momentach tego potwierdzenia potrzebują. Dzięki piękne i serdeczności dla wszystkich.
    Ps. Szacun dla Was obojga, tak trzymać!

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Hejka! Cieszymy się i witamy serdecznie na pokładzie! I pięknie dziękujemy za dobre słowo <3 Aho!

  19. Minaretta
    | Odpowiedz

    Cudowny artykul! Jestem w szoku poniewaz to jest opowies, niemalze punkt po punkcie o tym, czego doswiadczam. W odatku caly czas zamartwiam sie tym, ze stalam sie taka jakas “obła”, malo energetyczna, wszystko stracilo jakby sens… A jedna z rzeczy ktora rowniez mozno odczuwam i ktora bardzo utrudnia mi zycie to owo…”Czas oszalal”. tez mam takie wrazenie. Z niczym sie nie moge wyrobic, ledwo cos zaczynam, zaraz musze konczyc bo juz godina na cos innego nastala. To jest wprost niesamowite i zastanawiam sie jak to mozliwe. Juz zaczelam sie zastanawiac czy ja sie starzeje moze…ale widze, ze nie tylko ja mam takie odczucia. Jestem bardzo ciekawa tego tematu. Fajnie byloby gdybys napisala cos wiecej na ten temat. Bo jak sie wyrobic z zyciem czy stworzyc cos nowego jak doba nagle skrocila sie tak bardzo? Mama rozne plany i nie daje rady ich zrealizowac w powodu wlasnie tego czasu ktorego wciaz mi brakuje. A kiedys, mam wrazenie doba byla 3 razy dluzsza,
    A tak w ogole rewelacyjna strona.

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Minaretto, dziękuję 🙂 Pytasz co robić z czasem? Hmmm… Trochę o tym jest tu https://jasnapolska.pl/zycie-jest-piekne-gdy-idziesz-za-wewnetrznym-gilgotaniem/. Jak idziesz za “wewnętrznym gilgotaniem”, sporo się zmienia – sprawy płyną łatwiej, nie kosztują tyle czasu i wysiłku… Ale to już nie jest typowe trójwymiarowe “sprawne, szybkie, skuteczne”. To inna jakość. Im wyższe masz wibracje, tym inaczej funkcjonujesz. Wylogowujesz się z czasu… Może rzeczywiście kiedyś coś na ten temat skrobnę 🙂 Pozdrawiam 🙂

      • Minaretta
        | Odpowiedz

        To skrobnij . Dziekuje za odpowiedz 🙂

  20. Pat
    | Odpowiedz

    Dziękuję za ten blog. Czytam już kolejną godzinę i czuję, że znalazłam swoje miejsce. Po prostu miód na moją duszę. Przez tą krótką lekturę otrzymałam więcej spokoju, zrozumienia, relaksu i motywacji do podążania dalej własną drogą, niż kiedykolwiek. Na pewno zagoszczę tu na dłużej 🙂

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Kochana Pat, bardzo się cieszę i dziękuję za te słowa. Dokładnie o to chodziło. Robimy Jasną Polskę, by się wzmacniać nawzajem i nabierać sił – każdy w swej unikalnej wędrówce…

  21. Małgorzata
    | Odpowiedz

    Aż nie wierzę,bo te symptomy wlasnie od jakiegos czasu odczuwam niewykle silnie.Zawsze czulam sie inna,czesto zdarzalo mi sie przewiydwac rozne zdarzenia.Ale powodowana otoczeniem odrzucalam to,bo az sama w to nie wierzylam.Przeciez inni musza miec racje.Az po latach,gdy moje zycie pokazalo mi,ze nie dla mnie tamte drogi znowu to czuje i teraz mam filmy od poczatku mego zycia,sny,i te wszystkie dziwne rzeczy,ktore Pani tak doskonale opisala.

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      🙂

  22. Basia
    | Odpowiedz

    Na bloga trafiłam “przypadkiem”. Jako, że nazwa kojarzy mi się negatywnie politycznie do zawartych treści podeszłam bardzo sceptycznie. Ogromnie się cieszę, że tutaj jestem. To wspaniałe uczucie dowiedzieć się, że 33 symptomy, które mnie tak okrutnie męczą ostatnio są czymś większym i nie dotyczą tylko mnie. Jesteście wspaniałą inspiracją. Ściskam 🙂

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Basiu, dziękuję za dobre słowa 🙂
      To bardzo ciekawe, że tak podeszłaś do nazwy… Tym lepiej, że jest taka – w ten sposób zmieniamy paradygmat myślenia o Polsce – by kojarzyła się z miejscem dobrym, bezpiecznym, obfitym, normalnym (…), w którym spokojnie żyją wspaniali, świadomi, życzliwi ludzie. Bez wszystkich tych parszywych frakcji i koszmarnych tragedii w pakiecie.
      Witamy na pokładzie! <3

  23. Mistrz33
    | Odpowiedz

    Dziękuję za ten artykuł dobra duszyczko! Życzę Ci życia w ciągłej harmonii, jeszcze raz brawo 🙂

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      I ja dziękuję i pozdrawiam Mistrza 🙂

  24. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Dzięki za tą stronkę! W czasach zachłyśnięcia cywilizacja dobrze wrócić do podstaw,do natury…

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      I ja dziękuję 🙂

  25. Andrzej
    | Odpowiedz

    Nie powiem, wszystko to bardzo ciekawe. Zastanawiam mnie tylko jedno. Nie odczuwam tęsknoty za śmiercią. Czy to znaczy, że jeszcze nie jestem gotów? Cieszę się życiem. Staram się je zmieniać. Przeżyć każdy dzień “tu i teraz” najlepiej jak potrafię. Ale do śmierci nie tęsknię. Mój syn odebrał sobie życie… Przez to doświadczenie bardziej doceniam swoje. Bo życie jest darem, którego nie wolno nam zmarnować…

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      Kochany Andrzeju, doświadczyłeś czegoś, czego nie doświadcza większość ludzi, więc to oczywiste, że Twoje odczucia, spojrzenie na świat jest inne.
      Tylko Ty wiesz w swoim Sercu, czy jesteś gotowy, czy nie – nikt inny nie ma prawa i nie zdoła tego ocenić.
      A poza wszystkim… to tylko lista… Jedni przeżywają wszystko i jeszcze więcej, inni część, albo trochę. Każda Droga jest inna, żadna nie jest lepsza, czy gorsza https://jasnapolska.pl/dlaczego-nasze-drogi-duchowe-tak-bardzo-sie-roznia-i-dlaczego-kazdy-twierdzi-ze-jego-jest-najwlasciwsza/
      A Życie, nawet jeśli potrafi dopiec, jest absolutnie wspaniałe – zgadzam się z Tobą w 1000% <3

  26. Sylwia
    | Odpowiedz

    Niesamowity artykuł! Ostatnio wiele sie w moim zyciu zmieniło – tamten rok zaczął się gwałtownie. Zmieniłam się od osoby “sukcesu” do osoby ktorej juz nie zalezy na drabince osiągnięć zawodowych, oddalilam sie od wszystkich ktorzy powoduja ze sie dusze..czuje dziwny spokoj i cisze, napady emocji roznych, walczyłam o bliskie kontakty z ludzmi, godząc sie na wykorzystywanie – teraz odpuszczam, jestem zmęczona ludzkim teatrem. Rzuciłam prace i wpadłam w wir kształcenia sie duchowego i spirytualnego. Ostatnio zastanawiałam się, co jest ze mną nie tak – skąd te zmiany, zbyt mocne odczuwanie innych emocji (niestety negatywne emocje są bolesnym doznaniem w klatce)…wpadł mi przypadkowo (choc nie sądze) ten artykuł i otworzyłam oczy ze zdumienia!!!! Nie wiedzialam ze kazdy podpunkt bedzie pasować :O !!!!! jeszcze raz dziekuje za artykuł !!!!!!!!!!!!!

    • RA - Jasna Polska
      RA - Jasna Polska
      | Odpowiedz

      I ja dziękuję za te słowa!
      (Dziwne bóle w klatce to otwieranie i poszerzanie się Serduszka – u mnie pojawiają się do dziś co jakiś czas, więc warto się z tym oswoić i zaakceptować, bo raczej nie zniknie za chwilkę, podobnie z niemiłym uciskiem w splocie słonecznym – nasze ciała energetyczne pracują pełną parą :))
      Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój komentarz pojawi się po zaakceptowaniu go przez moderację

Partnerzy

Jasna Polska NIE jest autorem publikowanych ogłoszeń. Nie odpowiada za ich treść, oferowane usługi bądź produkty.
Wyznajemy zasadę, że każdy kreuje swoją rzeczywistość i sam odpowiada za podejmowane przez siebie decyzje.